sobota, 1 maja 2010

niech się święci 1 maja!

Donna Veida wraz z Don Batonem i Don Mikołajem zabrali mnie na majowy spacer (i na lody). Musiałam szybko uciekać (mam wyrzuty sumienia), ale przyjemność to była ogromna. Oby więcej takich spacerów.

P.S. Celem było podziwianie magnolii, które Veida uwielbia (ja też, choć lubię też bez). ten niebieski mały kwiatek nazywa się UŁUDKA WIOSENNA, co ogromnie mnie rozbawiło w kontekście pary namiętnie całującej się na przystanku autobusowym... ech!









2 komentarze:

  1. do wszystkich miłośników sztuki dobrej woli. jest fajna akcja w szalenie zacnej sprawie. warta przyłączenia się bez względu na różnice płciowe, religijne, czy te w politycznych zapatrywaniach.

    cel – zebranie 100 000 podpisów pod petycją do premiera z apelem o przeznaczenie 1% (dosłownie: jeden procent) z budżetu na kulturę.

    o bracia i siostry, co nie samym chlebem żyjecie, a telewizyjne igrzyska nie budzą uśmiechu na waszych pyskach! :)
    połączmy się w tym czynie obywatelskim i pokażmy, że siła nas!
    pod tym adresem można dowiedzieć się o szczegółach akcji:
    http://obywatelekultury.pl/

    albo np.:
    http://galeriabrowarna.blogspot.com/2010/05/1-na-kulture.html

    a tu można złożyć podpis:
    http://obywatelekultury.pl/zloz-swoj-podpis/

    przekażcie proszę dobrzy ludeczkowie tę wiadomość drogą blogowo-postowo-pantoflową do jak najszerszego grona odbiorców. a jeżeli wola gospodarzu, poświęć proszę dwa zdania tej akcji u siebie na blogu.
    dzięki za uwagę i z góry przepraszam jeżeli zakłuciem jakąś harmonię w postach panującą.
    pozdrawiam serdecznie z turbo szacunkiem
    obywatel kultury
    czyli jeden z was

    OdpowiedzUsuń